 |
2008-05-12
Relacja z Majówki Tumskiej 2008
Nawet najwięksi pesymiści obecni 1 maja 2008 roku w Ogrodzie Botanicznym muszą przyznać, że zima odeszła na dobre i powitaliśmy wiosnę. Po raz siódmy odbyła się tam Majówka Tumska - impreza organizowana przez Hotel Tumski i Ogród Botaniczny.

Kilkutysięczna frekwencja potwierdziła, że festyn zagościł już na stałe w kalendarzu plenerowych imprez naszego miasta. Majówka Tumska przypominała bowiem wielu uczestnikom obchody Dni Wrocławia. Festyn, na którym każdy z uczestników mógł się zrelaksować, poczuć utęskniony zapach grilla, posłuchać muzyki na żywo lub po prostu poszukać oryginalnych wyrobów na licznych stoiskach

Jednak obserwując zachowanie dzieci - a to zawsze najbardziej obiektywny recenzent - wiemy, że impreza się udała. Teatrzyk Piotruś Pan, występy rycerzy a także wata cukrowa i baloniki na druciku powodowały, że nasze pociechy nie chciały wracać do domu. Nie zabrakło atrakcji dla wielbicieli zdrowej żywności, zainteresowanie wyrobami gospodarstw regionalnych było ogromne.


Natomiast grill zorganizowany przez Karczmę Młyńską Hotelu Tumskiego przeżywał oblężenie. Doskonale przyrządzona karkówka, kwaśne ogórki no i pajda ze smalcem...Smakowały wybornie na majowym powietrzu.

Smakowały wybornie na majowym powietrzu. Po konsumpcji obowiązkowy łyk piwa z beczki i nogi same wyrywały się to tańca w rytm standardów serwowanych przez orkiestrę Dixie Tiger's Band.
Jazzmani pokazali również, że doskonale czują się w innych gatunkach muzycznych. Na zakończenie odegrali znaną i lubianą kołysankę z bajki "Miś Uszatek". Wszystko co dobre szybko się kończy, choć już niebawem spotkamy się na Święcie Mąki
|  |
|  |