2008-06-27
Relacja z Regat Vip-ów 2008
Od wczesnych godzin porannych rodziny spacerujące
odrzańskim bulwarem między Mostem Pokoju a Tumskim mogły zobaczyć miliony ptaków
okupujących obie strony nabrzeża. Wędkarze byli przerażeni. Co było powodem
dziwnej i niespotykanej aktywności latającej fauny? Pytani przez nas ornitolodzy
nie umieli dać jednoznacznego rozwiązania. Niektórzy, robiąc przy tym mądrą minę
używali łacińskiego terminu "Kajakus Vipus 2008"
Siódma edycja organizowanych
przez Hotel Tumski "Regat Vipów" odbyła się w wyjątkowo sprzyjających warunkach
atmosferycznych. Termometry wskazywały 28 stopni w cieniu, na niebie nie gościł
żaden cumulus. Sprzymierzone oddziały wrocławskich urzędów, świata kultury i
biznesu wsparte duchowo przez załogę z wrocławskiego seminarium punktualnie o
godzinie 14.47 zameldowały się w Zatoce Gondoli przy Muzeum Narodowym. W zatoce,
po oficjalnym zbadaniu temperatury wody przez przedstawiciela pirackiej załogi
Akademi Sztuk Pięknych dwuosobowe drużyny zajęły miejsca w kajakach i udały się
w kierunku Mostu Pokoju, aby zająć pozycję startową w mających odbyć się 14
minut później wyścigach.

14.58 - trwają gorączkowe ustawienia osad przez Komitet
Sędziowski,
15.00 - osada PGNiG sprawdza głębokość Odry
w rejonie Mostu Pokoju. Jak się później dowiedzieliśmy w kuluarach powodem
zanurzenia załogantów było poszukiwanie złóż gazu na dnie rzeki.
15.01 - armada floty sprzymierzonej ruszyła.


Początkowo walka jest
wyrównana. Policja rzeczna otwiera Jaz Opatowicki aby powstająca na Odrze,
wzniecona przez 28 wioseł fala, nie zagroziła podwrocławskim miejscowościom. Po
dwóch minutach na czoło wysuwają się pierwsi uciekinierzy, choć peleton bacznie
obserwuje ich ucieczkę. Mijają statek "Driada"pełen kibiców, wzmocnieni
okrzykami zmierzają w kierunku Hotelu Tumskiego. Komitet sędziowski poprawia
szwajcarskie chronometry. Już mamy zwycięzców!!!
Uroczyste wręczenie pucharów
odbyło się na statku. A oto wyniki:
I miejsce - osada Wrocławskiego Seminarium
Duchownego - Oleg Gryciw i Pan Adam Błaszczyk - puchar ufundowany przez
Prezydenta Wrocławia wręczyła Pani Renata Grafowska z Rady Miejskiej
Wrocławia,
II miejsce osada Zachodniej Izby Gospodarczej i firmy
Euroimpex - Barbara Pokorny i Barbara Mytkowska - puchar ufundowany przez Urząd
Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wręczył Pan Jacek Kaszuba z Urzędu
Marszałkowskiego,
III miejsce osada firmy In-Media reprezentanta Business
Centre Club - Pan Piotr Zalewski i Pan Jędrzej Majer - puchar ufundowany przez
Business Centre Club wręczył Pan Jerzy Ludwin z Integer S.A
Ponadto wyróżniona została załoga ASP, która otrzymała
specjalny puchar "Za wdzięk, styl i bezpretensjonalność". Puchar wręczyła Pani
Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej - Aldona Młyńczak.

IV miejsce osada Miejskiego
Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji - Robert Jóźwicki i Leszek Siwiec
V miejsce osada Politechniki Wrocławskiej - Krzysztof
Rudno - Rudziński i Ludomir Jankowski
VI miejsce osada
Hotelu Tumskiego - Zbigniew Pasieka i Witek Ilkiewicz
VII miejsce osada Akademii Sztuk Pięknych - Andrzej Kabat i
Jacek Żurek
VIII miejsce osada Rady Miejskiej Wrocławia
- Renata Granowska i Maciej Zieliński
IX miejsce osada
Urzędu Marszałkowskiego - Piotr Żelazo i Jacek Kaszuba
X
miejsce osada Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej-Arkadiusz Dołęga i Jakub
Feiga
XI miejsce osada Urzędu Wojewódzkiego - Tomasz
Soja i Szymon Nowiński
XII miejsce osada Urzędu Miasta
Wrocławia - Paweł Romaszkan i Mateusz Adamczyk
XIII
miejsce osada Autorskiego Liceum Artystycznego - Szymon Białonoga i Łukasz
Wasiljew
XIV miejsce osada Polskiego Górnictwa Naftowego
i Gazownictwa-Marcin Grabowiecki i Michał Kołaczek
Po części oficjalnej na statku
odbył się bankiet z udziałem zaproszonych gości. Statek wyruszył w rejs. Goście
wzmocnieni specjałami przygotowanymi przez Karczmę Młyńską, wielokrotnie
wznosili toasty za zdrowie zwycięzców i zawodników. System nagłaśniający pod
wodzą DJ Kamela zapewnił oprawę muzyczną. Po kilkunastu minutach od startu górne
piętro statku nosiło nazwę "Pokładu Tanecznego". Zabawa trwałaby pewnie do
białego rana. Niestety długość rejsu jest wartością skończoną. Pozostaje nam
czekać na Regaty 2009, które, biorąc pod uwagę zainteresowanie z pewnością się
odbędą.